Filmy Eastwooda i Bronsona zainspirowały Duterte

Clint Eastwood i Charles Bronson AFP

Clint Eastwood i Charles Bronson AFP



JEŚLI ZNAJDZIESZ, że wojna administracji Duterte z narkotykami jest bezwzględna, obwiniaj Clinta Eastwooda i Charlesa Bronsona.

Wśród publicznego oburzenia z powodu nieokiełznanych zabójstw prezydent Duterte przedstawił tematyczne wyjaśnienie śmierci narkomanów i propagatorów w atakach samozwańczych i operacjach policyjnych.





Gdybym był policjantem i zabiłeś mojego syna, czy mógłbym zmierzyć (mój) gniew tylko (zakończeniem) około 200 istnień? Nawet Amerykanie nauczyli nas, że jest dobry. Charlesa Bronsona. (Czy to było w) „Życzenie śmierci?”, powiedział prezydent podczas porannej konferencji prasowej w Davao City w ostatnią niedzielę.

O czym był film? Był gliną. Dodał, że jest strażnikiem tak samo jak Clint Eastwood. Są zwierciadłami życia. Odzwierciedlają życie wszystkich.



Zupełnie inaczej

Eastwood, 86-letni amerykański aktor i reżyser, stał się gwiazdą w latach 70. dzięki przebojowi kasowemu „Brudny Harry” jako niezależny, choć brutalny, śledczy z wydziału zabójstw Harry Callahan.



Bronson wcielił się w postać architekta, który stał się strażnikiem Paula Kerseya w serii filmów „Życzenie śmierci”.

Chociaż był również znany pod pseudonimem Duterte Harry, prezydent utrzymywał, że jego sposoby radzenia sobie z przestępczością znacznie różnią się od alter ego Eastwooda.

Długoletni burmistrz Davao City, pan Duterte zdobył poparcie filipińskich wyborców na jednej platformie zakończenia przestępczości i nielegalnych narkotyków w ciągu trzech do sześciu miesięcy.

Odkąd 30 czerwca został zaprzysiężony na 16. prezydenta kraju, około 1500 podejrzanych o handlarzy narkotykami i narkomanów zostało zabitych przez policjantów i niezidentyfikowanych uzbrojonych mężczyzn. Mówi się, że wiele zgonów było zbiorowymi zabójstwami.

Nie wierzę (w) sprawiedliwość krzyżowców. Prezydent powiedział, że jest zupełnie inaczej. On (Brudny Harry) ma swój obowiązek… Mój jest większy. Muszę chronić kraj.

Jest po prostu zbulwersowany i lituje się nad rodakami, którzy niepotrzebnie zginęli z rąk (przestępców). To praworządni obywatele. Nie noszą broni, ponieważ przestrzegają prawa, a mimo to są nękani. Są zabijani na darmo, powiedział.

Podczas gdy hollywoodzkie filmy były tylko fikcją, Duterte powiedział, że to, co jest prawdziwe tam, jest prawdziwe tutaj.

Zwierciadło życia jest przed nami przedstawione. To właśnie mówię, powiedział. (Ale tylko co) Mówiłem wszystkim, że nie można budować narodu na kościach swoich obywateli.

Prezydent o ostrym języku powiedział, że nie ma nic złego w wydawaniu rozkazów strzelania, aby zabić, wskazując, że amerykańscy kowboje faktycznie wymyślili tę koncepcję.

„Głupia instrukcja”

Powiedział, że władze amerykańskie uruchomiły również system oferowania nagród pieniężnych za zabicie poszukiwanych przestępców.

Co jest złego w wydawaniu rozkazów strzelania, aby zabić? Nie mogę wydać rozkazu „rozstrzelać, ale mieć pewność, że (przestępca) żyje” – powiedział prezydent, przyznając, że wydał rozkaz swoim podwładnym, gdy był burmistrzem.

Chichocząc, dodał: (To) szaleństwo. Policjanci po prostu mówili: „Wolałbym zastrzelić pana burmistrza za udzielanie nam głupich instrukcji”.

Powiedział, że pojęcie poszukiwany, martwy lub żywy nie zostało wprowadzone przez władze filipińskie, ale przez marszałków kowbojów Stanów Zjednoczonych.

Kiedy to skopiowaliśmy, jesteśmy źli. Ale są dobre. Nigdy nie przeprosili nas za nauczenie nas słów „strzelać, aby zabić” i „nagrodzić”. Dostaliśmy to z filmów i czasami używają go przeciwko terrorystom, powiedział prezydent.

Podążamy tylko za Amerykanami, ale teraz jesteśmy złymi. (Jeśli) Amerykanie go używają, dlaczego nie mogę go używać? Nauczyli nas angielskiego rozumieć słowa, więc rozumiem, że tak właśnie jest.